• Wpisów: 44
  • Średnio co: 17 dni
  • Ostatni wpis: 12 dni temu, 20:33
  • Licznik odwiedzin: 2 937 / 798 dni
 
neverlosehope18
 
Coś poszło nie tak, prawda?
Jakoś tak pomotało się nam w głowach.
Przynajmniej mi....
I teraz dręczy mnie ta niepewność to, że nie wiem co dalej.
Co prawda dajesz mi w miarę jasne odpowiedzi, ale czy można Ci zaufać?
Pięknie powtarzasz te słowa ,, zaufaj mi".
I wtedy czuję, że chyba nie kłamiesz, ale czy uczuciom można ufać?
Coś nie wyszło nam obojgu, bo zamiast jednej nocy daliśmy sobie setki słów i godziny rozmów.
I pomimo, że do niczego między nami nie doszło czuję się przywiązana.
A tego przywiązania boję się najbardziej, przyzwyczaję się do Ciebie, zacznę potrzebować... rozmów z Tobą, wiedzieć co u Ciebie słychać.
A wtedy Ty znikniesz.
A ja zostanę sama i pogubię się w tym wszystkim i nie zbiorę się w sobie i nie będę taka jak dawniej.
Boję się i boję się o tym głośno powiedzieć.
Jeszcze poczekam...
Zastanowię się czy można Ci ufać, tak jak to mówisz naturalnie i prosto, choć niekoniecznie w odpowiednich momentach.
A znikniesz.. wiem o tym. Przynajmniej na jakiś czas.
Chyba starasz sie mnie do tego przygotować.
Starałeś się też wtedy i choć wtedy zabolało teraz zaczynam rozumieć dlaczego to zrobiłeś.
Ale teraz oboje nie jesteśmy wstanie zrezygnować już teraz...jeszcze jedna wiadomość...jeszcze jedna rozmowa...
Jeszcze jedna noc.


thb_6206.jpg

Nie możesz dodać komentarza.