• Wpisów: 47
  • Średnio co: 24 dni
  • Ostatni wpis: 321 dni temu, 21:41
  • Licznik odwiedzin: 3 938 / 1191 dni
 
neverlosehope18
 
Choćby było źle. Choćby świat się walił. Choćby zginęły wszelkie marzenia. Choćby nie było sensu życia. To nic bo ona jest ze mną. Maleńki płomyk przekształcający się powoli w wielki pożar palący pesymistyczne myśli, rozjaśniający mroki życia, dodający otuchy. - NADZIEJA.
Gdzie ty jesteś mój pomocniku, o tu właśnie tu tu w moim sercu. Tu bądź i nie odchodź bo bez Ciebie nie mam szansy na przetrwanie.
Promyku przebijający się przez ciężkie chmury doświadczenia, skąd wiesz kiedy należy je rozgonić? Który moment jest właściwy? skąd się bierzesz i dlaczego zawsze, niestrudzenie mnie szukasz. Czasem rezygnuję z Ciebie po to aby następnie w szaleńczym biegu o życie znaleźć Cię, przytulić i już nie wypuszczać z ramion, zamknąć w słoiku z różową naklejką. Z napisem wielkimi czarnymi literami.
Na mroczne chwile,na brak rozwiązań, na czas kiedy nie możesz znaleźć wyjścia, kiedy nic nie ma sensu. Po prostu ja.
Otwieram ją i wtedy wypuszczam, a ona działa cuda i leczy moją zranioną duszę. I znowu skąpo i zazdrośnie wciskam ją do słoika, aby nigdy nie odeszła, nie uciekła i nie zgasła.
A gdy zgaśnie. Nie będzie już nadziei. A bez niej życia.
Nie gaśnij !

419d2bc00028c17b4f622ac2.gif


Mimo iż ja czasem to robię...

Nie możesz dodać komentarza.